Czy funt będzie rósł wobec złotego?
Czy funt będzie rósł wobec złotego?
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy funt będzie rósł, ponieważ prognoza zależy od wybranej pary walutowej i horyzontu. Funt może zyskiwać wobec złotego, a jednocześnie tracić wobec dolara lub euro. W przypadku osób obserwujących kurs GBP/PLN istotne są zarówno wydarzenia w Wielkiej Brytanii, jak i sytuacja w Polsce oraz globalne nastroje inwestorów.
Na początku listopada 2026 r. Bank Anglii utrzymywał stopę bazową na poziomie 3,75%. Kolejna decyzja była zaplanowana na 5 listopada, dlatego oczekiwania dotyczące posiedzenia nie były jeszcze ogłoszonym rozstrzygnięciem. Funt mógłby zyskać, gdyby polityka banku okazała się bardziej restrykcyjna, niż zakładał rynek, a złoty pozostawałby pod presją. Sama perspektywa podwyżki stóp nie przesądza jednak o wzroście GBP/PLN.
Jak stopy procentowe wpływają na kurs funta?
Wyższe stopy procentowe mogą zwiększać atrakcyjność aktywów denominowanych w danej walucie, co potencjalnie wspiera jej kurs. W przypadku funta znaczenie ma jednak nie tylko poziom stóp, lecz także różnica między polityką Banku Anglii i Narodowego Banku Polskiego oraz to, czego inwestorzy spodziewają się w przyszłości. Rynek reaguje przede wszystkim na zmianę oczekiwań, a nie wyłącznie na samą decyzję banku centralnego.
Po posiedzeniu zakończonym 29 lipca stopa Banku Anglii wynosiła 3,75%. W głosowaniu sześć osób opowiedziało się za jej utrzymaniem, a trzy za podwyżką do 4%. Wrześniowa ankieta banku wskazywała medianę oczekiwań na poziomie 3,75% po listopadowym posiedzeniu. Respondenci przypisywali utrzymaniu tej stopy średnio 60,4% prawdopodobieństwa, a podwyżce do 4% 35%. Mediana nie oznacza pewnej decyzji, lecz pokazuje rozkład ówczesnych przewidywań.
Jednocześnie wycena instrumentów rynkowych przed posiedzeniem implikowała 96,7% prawdopodobieństwa podwyżki o 0,25 punktu procentowego, do 4%. To była wycena rynkowa, a nie gwarancja ruchu. Rozbieżność między ankietą a wyceną instrumentów pokazuje, że oczekiwania mogą się różnić w zależności od metody i momentu pomiaru. Jeśli podwyżka była już uwzględniona w kursie, jej ogłoszenie mogło nie wystarczyć do dalszego umocnienia funta.
Co może przesądzić o reakcji rynku?
Ważny jest komunikat Banku Anglii i jego wskazówki dotyczące kolejnych decyzji. Podwyżka połączona z zapowiedzią dalszych działań może zostać odebrana jako bardziej jastrzębia i wspierać funta. Jeśli jednak bank zasugeruje, że pojedynczy ruch kończy cykl albo że przyszłe decyzje będą ostrożne, waluta może nie zyskać, a nawet znaleźć się pod presją. Znaczenie mają również szczegóły głosowania, prognozy inflacji oraz ocena sytuacji gospodarczej.
Przed listopadowym posiedzeniem możliwe były więc różne reakcje. Wyższa stopa i zdecydowany ton mogły wspierać brytyjską walutę. Ostrożny komunikat mógł ograniczyć jej wzrost nawet przy podwyżce. Dla kursu liczy się bowiem różnica między tym, co bank zrobił, a tym, czego rynek się spodziewał. Zaskoczenie może dotyczyć nie tylko wysokości ruchu, ale również perspektywy kolejnych miesięcy.
W dłuższym horyzoncie Bank Anglii musi równoważyć walkę z inflacją z ochroną wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. Jedna z prognoz zakładała dwie podwyżki do poziomu 4,25% do lutego, wskazując zarazem na różnicę względem wycen rynkowych, które sugerowały wyższy szczyt stóp. To rozbieżność scenariuszy, a nie pewny przebieg polityki. Z kolei październikowa prognoza OBR przyjmowała średnią stopę 4,0% dla lat 2026-2027. Takie założenie służyło prognozie gospodarczej i nie stanowiło obietnicy Banku Anglii.
Jakie znaczenie mają inflacja i dane gospodarcze?
Dane o inflacji, płacach, zatrudnieniu i aktywności gospodarczej wpływają na oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Wyższa inflacja może skłaniać bank centralny do utrzymywania restrykcyjnej polityki, co bywa korzystne dla waluty. Nie jest to jednak automatyczna zależność. Jeśli presja cenowa wynika na przykład z drożejącej energii, a jednocześnie osłabia gospodarstwa domowe i ogranicza wzrost, jej wpływ na funta może być niejednoznaczny.
Inwestorzy oceniają także, czy wzrost płac i cen jest trwały oraz czy gospodarka może wytrzymać wyższe koszty finansowania. Dobre dane mogą zwiększyć oczekiwania na podwyżki, ale słabnąca aktywność może z kolei skłaniać rynek do przewidywania łagodniejszej polityki. Dlatego pojedynczy odczyt rzadko wystarcza do oceny kierunku kursu. Istotniejszy jest zestaw danych i ich wpływ na przewidywaną ścieżkę stóp.
Ankieta Banku Anglii podawała medianę prognoz GBP/USD na rok naprzód równą 1,3500, przy kwartylach 1,3300 i 1,3725. Te wartości dotyczą relacji funta do dolara, a nie GBP/PLN. Nie należy przenosić ich bezpośrednio na kurs złotego, ponieważ każda para walutowa uwzględnia inną sytuację gospodarczą i rynkową.
Dlaczego złoty także wpływa na GBP/PLN?
Kurs GBP/PLN zależy od obu walut w parze. Funt może rosnąć wobec złotego nawet bez szerokiego umocnienia wobec innych walut, jeśli złoty osłabnie. Na jego wycenę wpływają decyzje Narodowego Banku Polskiego, polska inflacja, perspektywy wzrostu oraz postrzeganie ryzyka w regionie. Z tego powodu analiza samej Wielkiej Brytanii nie wystarcza do wiarygodnej prognozy kursu.
Znaczenie ma również globalny popyt na ryzyko. W okresach niepewności inwestorzy mogą ograniczać ekspozycję na waluty uznawane za bardziej ryzykowne, co może odbijać się na złotym. Na rynek wpływają ponadto ceny energii, wydarzenia geopolityczne i siła dolara. Funt ważony handlem pozostawał w analizowanym okresie od marca w przedziale 84-86, mimo zmian jego relacji do dolara i euro. To pokazuje, że ruch jednej pary nie musi oznaczać takiego samego ruchu funta wobec wszystkich walut.
Jak rozsądnie oceniać perspektywy funta?
Oceniając, czy funt będzie rósł, warto najpierw określić parę walutową i horyzont. Dla GBP/PLN trzeba śledzić jednocześnie decyzje Banku Anglii i NBP, różnice w oczekiwanych stopach, inflację oraz kondycję obu gospodarek. Warto też odróżniać ogłoszone dane od prognoz i wycen rynkowych, które mogą szybko się zmieniać.
- Funt może zyskać, jeśli Bank Anglii okaże się bardziej restrykcyjny od oczekiwań, a złoty będzie relatywnie słabszy.
- Podwyżka nie gwarantuje wzrostu, gdy rynek wcześniej uwzględnił ją w kursie lub komunikat banku będzie ostrożny.
- Inflacja działa niejednoznacznie, ponieważ może wspierać wyższe stopy, ale zarazem szkodzić wzrostowi gospodarczemu.
- GBP/USD nie jest prognozą GBP/PLN, a kierunek funta wobec dolara nie przesądza o jego relacji do złotego.
Wniosek pozostaje warunkowy: funt może rosnąć wobec złotego, jeśli polityka Banku Anglii będzie bardziej restrykcyjna, niż zakłada rynek, a złoty osłabnie. Sama perspektywa podwyżek nie wystarcza, by wiarygodnie przewidzieć wzrost GBP/PLN. Kurs zależy od zmieniających się oczekiwań, danych z obu gospodarek i nastrojów na rynkach światowych.
Wykorzystane materiały
- https://www.bankofengland.co.uk/monetary-policy-report/2026/july-2026
- https://www.gov.uk/government/publications/october-2026-economic-and-fiscal-outlook/economic-and-fiscal-outlook-october-2026
- https://www.bankofengland.co.uk/-/media/boe/files/monetary-policy-report/2026/april/monetary-policy-report-april-2026.pdf
- https://www.bankofengland.co.uk/monetary-policy-report/2026/february-2026
- https://ifs.org.uk/publications/economic-outlook-headwinds-horizon